Grafika - 9/10
Jedna z lepszych w gatunku JRPG‑ów turowych, porównywalne do ostatnich gier z serii Trails czy Atelier. Niestety powtarzalność sprawia, że po kilku godzinach stają się nużące. miasta prezentują się ładnie z daleka, ale detale przybliżonych obiektów (stoisk, półek) są ubogie. Dungeony są nieco słabsze niż miejskie dzielnice. Podziemne lokacje pierwszej planety wyglądają najgorzej. Estetyka UI – interfejs i menu są funkcjonalne, ale mało imponujące w porównaniu do niektórych gier - przykładowo Arknights Endfield. Animacje poza walką – Animacje idle postaci są dość powtarzalne, wszystkie modele o tym samym typie ciała używają tych samych animacji chodzenia i stania.

Soundtrack - 7/10
W grze jest sporo utworów, ale tylko garstka zapada w pamięć. Wiele ścieżek nie ma wyraźnej melodii, co utrudnia ich zapamiętanie i tworzenie playlisty ulubionych kawałków. Pomimo wysokiego budżetu, soundtrack jest słabszy od różnych produkcji, np. Falcom'a czy wielu klasycznych JRPG‑ów, które oferują wyższą jakość i większą rozpoznawalność melodii.

Fabuła - 7/10
Scenariusz jest przerywany licznymi filler'ami - dialogi często powtarzają już znane informacje, a postaci rozmawiają w kręgach bez konkretnego postępu. Cutsceny wewnątrz silnika gry są słabe statyczne pozy, mało wyraziste twarze i częste „fade to black” z białym tekstem opisującym akcję. Niektóre postaci (np. Hyacine) są zabawne i zapadają w pamięć, ale główny bohater jest nijaki, a relacje między członkami załogi rzadko wpływają na rozgrywkę. Amphoreus w moim odczuciu było najgorszych z storyline'ów strasznie się ciągnęło bez celu (chociaż tyle dobrze, że dali skip button...). Brak integracji nowych postaci z fabułą osłabia poczucie spójności historii.
​
Gameplay - 8/10

Każdy bohater ma jedynie dwa aktywne przyciski (skill + ultimate) oraz pasywną zdolność; bardzo ograniczona personalizacja i brak rozbudowanego drzewka umiejętności. Ze względu na niską liczbę punktów SP, optymalna kompozycja to „hyper‑carry” (jeden DPS + dwa buffer'y + healer). Próba stworzenia 4‑osobowej grupy z wieloma DPS‑ami prowadzi do braku energii. Bardzo wąska synergia - wiele postaci współpracuje jedynie z wybranymi postaciami (np. Blade wymaga HP‑draining buffer'a). Niektóre „kanoniczne” zespoły nie działają razem, co jest frustrujące. Na minus zasługuje też brak systemu reakcji elementarnych (znanego z Genshina)

System Gacha - 6/10
Na obecne czasy jest on dość standardowy: System 50/50 (przy pierwszej turze losowania masz 50% szans na to, że wylosujesz postać z event baneru, jeśli się nie uda i wypadnie postać SSR ze standard baneru to następna tura gwarantuje Ci postać z ewentowego baneru), pity jak i tury przechodzą na kolejny baner postaci ewentowej. Niestety są też i minusy, ponieważ system endgame strasznie naciska na losowanie nowych postaci/Light Cones - przykładowo po dłuższym powrocie lub całkowitym braku inwestowania w grę można spotkać się ze ścianą.

Optymalizacja - 9/10
Gra ogólnie chodzi dość płynnie na urządzeniach mobilnych oraz PC (testowałam na kilku starych oraz nowych urządzeniach) i sporadycznie zauważałam jakieś problemy z optymalizacją.

Ocena ogólna - 7/10
Gra jest piękna, ale nieco płaska – świetna pod kątem wizualnym i technicznym, lecz z licznymi kompromisami w narracji i mechanice rozgrywki oraz z kosztownym modelem gacha. Jeśli bardziej interesują Ciebie regularne nowości to gra może dostarczyć dużo radości. W przeciwnym wypadku lepiej poszukać czegoś innego. Osobiście nie polecam ani polecam, tutaj każdy musi wyrobić sobie własne zdanie na temat tej gry.